

Zawiercie. Koncert Baza 1L oraz Synaisthesis
MOK Zawiercie. Koncert "Batuta, Humor i... "
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Strona główna » Aktualności » Domaluj sobie wąsy
data dodania: 2010-09-10 08:35:39

Znawcą literatury ani historykiem nie jestem, choć przeczytałem w życiu niemało książek. Z racji zainteresowań i obranej drogi edukacyjnej były to przeważnie pozycje traktujące o historii i polityce. Literatura uczy, że do czasów pojawienia się demokracji życie polityków nie było łatwe i przeważnie kończyło się nagle. Pół biedy jeśli odejście następowało uczciwie na polu bitwy. Przeważnie jednak wokół zgonów czaiło się słowo „spisek”. Pomysłów było wiele, ale chyba najbardziej zaskakujący sposób zakończenia kariery politycznej wybrali dla swojej oponentki, przeciwnicy Katarzyny Wielkiej.
Demokracja, zwłaszcza ta ukształtowana w rozumieniu zachodnim wyrugowała pojecie zabójstwa politycznego na rzecz śmierci politycznej. Różnica polega na tym, że delikwent żyje choć staje się niegroźny, a za spust pociągają media i opinia publiczna, a nie fachowcy od mokrej roboty. Sposobów na śmierć polityczną jest wiele, przeważnie jednak opierają się o sprawy obyczajowe. Głośnym echem po europejskich mediach odbiła się impreza u premiera Włoch Berlusconiego na której obecny był były premier Czech Topolanek. Zabawa się rozkręciła i Mirek zaczął biegać po willi Silvio w stroju Adama w towarzystwie młodych dam. Pech chciał, że w krzakach nieopodal siedział paparazzi. Sprawa w żaden sposób nie zaszkodziła premierowi Włoch, bo ten grubo większe skandale ma za sobą i być może za to naród go kocha. Czesi są jednak mniej luźni i afera była. Mógł chłop dać do zrozumienia wyborcom, że od zabaw hucznych w miłym towarzystwie nie stroni, a jak popije to i nago chętnie polata. Zapewne jednak słusznie obawiał się, że wyborcy go nie zrozumieją.
Mamy więc tu do czynienia z pewnym zafałszowaniem rzeczywistości. Chcemy by politycy, których wybieramy byli lepsi od nas samych, bliscy ideału. Polityk też człowiek i jak każdy swoje słabostki ma, ale jest świadom oczekiwań społecznych. Więc ukrywa swoje niedociągnięcia przyklejając sobie przysłowiowe wąsy, udając tym samym kogoś innego. Naród kupuje to przebranie, bo niejednokrotnie tak jest wygodniej. Szybko jednak nadzieja zamienia się w rozczarowanie. Oczywiście wąsy mogą być zupełnie niewinne – jak sztucznie przyklejony uśmiech na twarzy Balcerowicza, który miał ocieplić jego wizerunek. Przeważnie jednak, przysłowiowe wąsy mają ukrywać znacznie bardziej poważne słabości niż balcerowiczowski chłód. Helmut Khol, chrześcijański demokrata i polityk, którego bez wahania wielu nazywa mężem stanu bez oporów przyjmował nielegalne darowizny na rzecz swojej partii.
Jedynym pocieszającym akcentem jest fakt, że przyklejamy sobie wąsy by udawać kogoś lepszego niż, w rzeczywistości jesteśmy. A jak stwierdził kiedyś amerykański pisarz Kurt Vonnegut – jesteśmy tym kogo udajemy, dlatego musimy uważać kogo udajemy.
czytano: 355 razy
dodaj komentarz wszystkich komentarzy: 1
Card pisał:,,... nie bądz jedną z biegających, walczących mrówek. Bądz butem,,. Z wąsami jest łatwiej, zanim się zorientują kopiec jest twój.




Jak często angażujesz swoje działania w sprawy społeczne (wolontariat, praca w organizacji pozarządowej itp.) ?
Projekt współfinansowany ze środków rządowego programu
Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.
